ARTYKUŁY z tagiem: Płd. Sudan

2012-05-20
Tagi:
Afryka, Modlitwa, Płd. Sudan
Lokalizacja:
Polska
28 maja – Dzień Modlitwy i Postu za Kościół katolicki w Sudanie

Sudan i Sudan Południowy to obecnie jedne z bardziej niebezpiecznych miejsc na świecie. Jak donoszą agencje prasowe czy media, konflikt między Republiką Sudanu i Republiką Południowego Sudanu trwa nadal. Zaognienie konfliktu sprawiło, że ludzie zostali pozbawieni dachu nad głową, żywności, dostępu do wody pitnej, opieki medycznej i wielu innych rzeczy. Większość z nich musiała niestety opuścić swe domy i uciekać, stając się tym samym emigrantami. W tej dramatycznej sytuacji Papieskie Dzieła Misyjne proponują, by 28 maja był dniem Modlitwy i Postu za Kościół katolicki w Sudanie.

 

Sudan i Sudan Południowy to obecnie jedne z bardziej niebezpiecznych miejsc na świecie. Jak donoszą agencje prasowe czy media, konflikt między Republiką Sudanu i Republiką Południowego Sudanu trwa nadal. Zaognienie konfliktu sprawiło, że ludzie zostali pozbawieni dachu nad głową, żywności, dostępu do wody pitnej, opieki medycznej i wielu innych rzeczy. Większość z nich musiała niestety opuścić swe domy i uciekać, stając się tym samym emigrantami. W tej dramatycznej sytuacji Papieskie Dzieła Misyjne proponują, by 28 maja był dniem Modlitwy i Postu za Kościół katolicki w Sudanie.

Sudan Południowy oddzielił się od Północy w lipcu 2011 roku na mocy porozumień pokojowych z 2005 roku, które zakończyły trwającą 22 lata krwawą wojnę domową. W konflikcie między muzułmańską Północą a chrześcijańsko- animistycznym Południem zginęło ponad 2,5 mln ludzi, a ponad 4 mln zostały zmuszone do opuszczenia własnych domów. Zawarcie pokoju i podział na dwa niezależne państwa stały się niejako uiszczeniem marzeń ludzi cierpiących każdego dnia, bojących się o juto. Jak się jednak okazało, pomimo iż walczące ze sobą strony podpisały wspomniany już traktat pokojowy w 2005 roku, przyznający Południowi niezależność od centralnego rządu w Chartumie oraz zapewniający mu połowę dochodów z handlu ropą naftową, starcia zbrojne trwały nadal. Porozumienie pokojowe między Sudanem i Sudanem Południowym nie doprowadziło do całkowitego zawieszenia broni i zakończenia konfliktu zbrojnego trwającego kilkanaście lat. Obecna ponowna eskalacja przemocy na pograniczu jest wynikiem nierozwiązanych (a niekiedy też nierozwiązalnych) problemów, istniejących w tym regionie. Zeszłoroczna secesja Sudanu Południowego doszła do skutku bez załatwienia kilku bardzo istotnych kwestii, m.in. nie określono szczegółowo przebiegu granicy między obiema stronami, nie określono też podziału pochodzącego z zysków z ropy naftowej, produkowanej głównie na terytorium Sudanu Południowego. Tak naprawdę to kwestia ropy, a raczej nieumiejętność porozumienia się w tej kwestii jest przyczyną zaostrzenia konfliktu. W związku z tym dochodziło do walk granicznych, a 11 kwietnia 2012 roku Sudan ogłosił stan wojny z Sudanem Południowym. Znów powróciły krwawe zamieszki, śmierć zbierająca swe żniwo, na ulicę wyszły uzbrojone oddziały, ludzie masowo zaczęli wyjeżdżać, opuszczać swe domy.
Kiedy my żyjemy dość spokojnie, nie martwiąc się zbytnio o jutro, tam, w Sudanie, trwa krwawy konflikt. Wojna sieje zniszczenie nie tylko materialne, śmierć zbiera swe żniwo, bez względu na to czy jesteś dorosłym, czy dzieckiem; sytuacja ta zabija w ludziach wrażliwość, nadzieję, zasiewając jednocześnie nienawiść, złość, rozgoryczenie. Sytuacja w Sudanie jest tragiczna, ludzie giną, są porywani, ciągła strzelanina, bombardowania. Na ulicach giną tysiące chrześcijan, ostrzeliwane są miejsca, gdzie wyznawcy Chrystusa gromadzą się na modlitwie.
Jako chrześcijanie łączmy się z naszymi braćmi i siostrami w Sudanie i Sudanie Południowym, którzy przeżywają naprawdę tragiczne chwile. Nie chcemy być obojętni na tę sytuację dlatego, w sposób szczególny 28 maja naszą modlitwą i postem będziemy prosić o dar pokoju w tamtym rejonie. Módlmy się także za przywódców obu Sudanów, by zrozumieli, że wojna do niczego nie prowadzi, że wojna nic nie zbuduje, a tylko wszystko zniszczy. Módlmy się dla nich o światło Ducha Świętego, aby umieli się porozumieć w tych kwestiach, w których wciąż brak jest porozumienia. Niech oba te państwa w końcu żyją w pokoju i wzajemnym poszanowaniu.

Asia Owanek, TUCUMowiczka

WRÓĆ