ARTYKUŁY z tagiem: Afryka

2014-03-14
Tagi:
Afryka
Lokalizacja:
Świat
Afryka – grabiona ziemia

“Pewnego ranka, w naszej wiosce Samana Dugu w Maili, pojawiły się buldożery i zaczęły karczować ziemię. Kiedy zaprotestowaliśmy, pojawiła się policja użyła siły a wielu z nas aresztowała”. Powiedział lokalny przywódca - Assame Sidibe. ‘Jeden z polityków z regionu, który przyjechał jakiś czas później poinformował nas, iż zagraniczna firma uzyskała pozwolenie na wykarczowanie ziemi. Firma wydzierżawiła ziemie na 99 lat…obiecała wszystkim pracę, nową szkołę, przychodnię. Nas o zdanie nie zapytał nikt”

Ludzie z wioski Alipe w Północej Ghanie byli zupełnie zaskoczeni, kiedy pewnego dnia na ich ziemię przybyli obcy z ciężkim sprzętem i rozpoczęli wycinanie ich lasu. „Co się dzieje” zastanawiali się. Odpowiedz przyszła wkrótce, odkryli, iż niepiśmienny przywódca wioski, wabiony fałszywymi obietnicami, bez konsultacji z plemieniem sprzedał 38 000 hektarów ziemi firmie norweskiej.

Mebrete Tefere, który spędził 20 lat swojego życia pracując jako leśniczy w Parku Narodowym Gambela, powiedział ze smutkiem:’ Ponad 438 000 hektarów ziemi zostało wydzierżawionych w pobliżu parku. Ponieważ granice parku nie są jednoznacznie wyznaczone lokalna ludność część tej ziemi, która została zajęta przez inwestorów łącznie z Karuturi i Saudi Star uznaje za część parku narodowego. Osuszono mokradła, wykarczowano lasy. Przeprowadzone ostatnio badania wykazały, iż park Narodowy Gambela jest domem 69 gatunków ssaków, setek gatunków ptaków, 92 gatunków ryb a także miejscem, gdzie położone są niezwykle cenne mokradła.

Alfred Brownell z grupy “Zieloni Adwokaci” z Liberii: „Nie potrzeba broni aby zabijać ludzi. Kiedy odbierasz wiosce pożywienie niszcząc ich pola uprawne, zbiory, skazujesz ich na głód….To musi się skończyć. Nasi ludzie mają prawo aby przetrwać. Nie można im odmawiać prawa do ich własnej ziemi”

Dyskusje i napięcia związane z prawem własności ziemi to problem powszechny w całej Afryce. Sytuacja ta nie jest niczym nowym. Doskonałym przykładem jest okres kolonialny. Natomiast skala, szybkość, ilość osób zaangażowanych w przejęcia ziem to zupełnie nowa sytuacja.

Bank Światowy szacuje, iż w 2009 roku ponad 45 milionów hektarów ziem zostało przejętych przez inwestorów na całym świecie, większość w Afryce. Niektóre przekłady z Afryki doskonale ilustrują ten trend i opisują konsekwencje takich działań.

Serengetii w Tanzanii to unikalne miejsce na skalę światową, atrakcyjny cel wycieczek turystów. Pozornie pusty teren i sprzyjający klimat sprawia, że miejsce to postrzegane jest przez inwestorów jako Eldorado. W tej grupie znalazła się firma Bioshape pracująca na terenie Holandii i Belgii. W związku z dyrektywami europejskimi dotyczącymi wprowadzenia alternatywnych źródeł odnawialnych firma chciała mieć udział w projekcie. Ziemia i koszty pracy w Europie są wysokie. Tanzania pod tym kątem wydawała się być idealnym miejscem aby uprawiać ‘cudowne drzewo” – Jatrota – którego olej jest przetwarzany w paliwo, transportowane do Europy i tam wytwarzana jest energia wystarczająca dla 45 000 domostw. Mieszkańcy Tanzanii, w dystrykcie Kilwa dali się przekonać i w zamian za odszkodowanie i pracę oddali swoją ziemię. Nie mniej jednak projekt się nie udał.

Pierwsza, próbna plantacja nie przyjęła się, inwestorzy się wycofali i w konsekwencji lokalni rolnicy zostali bez pracy ale także bez ziemi. Tanzania to nie jedyny kraj, który oferuje swoją ziemię inwestorom. Największy kraj na kontynencie afrykańskim Sudan zajmuje pierwsze miejsce na liście krajów w którym zagraniczni inwestorzy przeprowadzają akwizycje. Także kraje islamskie, zwłaszcza z obszaru  Zatoki Perskiej znajdują się na czele tej listy. Sudan znalazł się na celowniku inwestorów dużo wcześniej niż kraj uzyskał niepodległość. Ostatnie badania organizacji Norweska Pomoc Ludziom szacuje iż około 9% Sudanu leży w gestii zainteresowań inwestorów.

Etiopia bardzo agresywnie i z dużymi sukcesami przyciąga zainteresowanie zagranicznych inwestorów modernizując rolnictwo. Od lat, kwiaty uprawiane w Etiopii są sprzedawane w Europie. Saudyjski miliarder Sheikh Mohammed Al-Amoudi chce zainwestować 2,5 miliarda dolarów w produkcje ryżu – celem jest 1,5 miliona ton ryżu rocznie i zatrudnienie dla 250 000 osób. Indyjska firma żywnościowa Karuturi Global Ltd., wydzierżawiła 312 000 hektarów ziemi pod produkcję oleju, cukru i ryżu. Rząd planuje wydzierżawienie 3 milionów hektarów ziemi zagranicznym inwestorom, obszar wielkości Belgii.

Jedną z najbardziej niezwykłych umów dotyczących przejęcia ziemi była umowa zawarta przez rząd Kongo-Brazzaville z Południowo Afrykańskim zrzeszeniem farmerów. Umowa miała dotyczyć 10 milionów hektarów. Dlaczego Południowo Afrykańscy farmerzy są zainteresowani ziemią położoną tak daleko od ich domów?

Eksperci szacują, iż klimat Afryki Południowej ucierpi przy spodziewanej zmianie klimatu podczas gdy w Afryce Centralnej spodziewane są obfite deszcze.  Na horyzoncie pojawia się także realne zagrożenie, iż biali rolnicy będą eksmitowani ze swoich ziem w stylu Zimbabwe. Regularne morderstwa białych rolników wywołują strach i obawy co do przyszłości, wszystko to sprawia, iż zaczynają szukać bezpieczniejszych miejsc. Mieszkańcy RPA szukają ziem nie tylko w Kongo ale także w pozostałych 20 krajach. Niektórzy wątpią w ‘nowy szlak wędrowniczy’ . W minionej dekadzie 2000 rolników wyjechało i osiedliło się w Mozambiku, Demokratycznej Republice Kongo, Botswanie, Malawi, Lesoto, Zambii, Suazi a nawet w Georgii.

Lista krajów afrykańskich, które zawierają umowy dotyczące przejęć ziem z zagranicznymi rządami I inwestorami jest długa. Nawet kraje z niewielką powierzchnią obszarów rolnych takie jak Mauretania wydzierżawiło znaczną swoich terytoriów firmom zagranicznym. Inwestorzy wtargnęli na ziemie Afryki wschodniej do krajów takich jak Senegal, Gana, Kamerun, Benin oraz do Demokratycznej Republiki Kongo. Ten ostatni podpisał umowę z Chinami na mocy której 2,8 milionów hektarów lasów zostanie wykorzystanych pod plantację oleju palmowego w zamian za drogi, koleje, i prace budowlane.

 

Ziemia – wymiar społeczny i ludzki.

Uczciwy podział zasobów to kwestia sprawiedliwości a kwestia sprawiedliwości leży u podstaw większości religii. Nie tylko duchowość afrykańska, chrześcijańska etyka, prawa człowieka i prawa międzynarodowe mogą stworzyć podwaliny do kwestii własności ziemi, zaproponować i znaleźć sprawiedliwe rozwiązania.

 

Mądrość biblijna

Tradycja biblijna ukazuje dwa połączone ze sobą stanowiska: Panowanie Boga nad wszystkim i nakaz Boga do zachowania sprawiedliwości w społeczności ludzkiej.

- Bóg jest jedynym właścicielem, ludzie są mieszkańcami.

 ‘Nie wolno sprzedawać ziemi na zawsze, bo ziemia należy do Mnie, a wy jesteście u Mnie przybyszami i osadnikami’ (Kpł. 25;23). Biblia odrzuca ideę absolutnego posiadania. Nikt nie stworzył ziemi i jej zasobów, to dar, nie dla jednostki ale dla ludzi Boga, którzy zamieszkują ją jako najemcy. Wiele z przypowieści Jezusa odzwierciedla ta wizję. Bóg jest właścicielem winnicy, a jego ludzie pracują ku jego chwale. Nauka Biblii stoi w opozycji do praktyk z czasów imperiów gdzie Faraoni egipscy i Królowie Babilonu byli absolutnymi właścicielami ziemskimi. Różni się także od nowoczesnego podejścia gdzie prawo właściciela jest absolutne.

- Nie gromadź zasobów kosztem innych ludzi.

Bożym zamiarem w procesie tworzenia bogactwa natury jest to, aby wszystkie istoty mogły się cieszyć  jego owocami. Gromadzenie zasobów, gdy inni nie mają podstawowych środków do życia, jest sprzeczne z celem stworzenia. Jest to nadużycie darów Boga, jak głosili prorocy w obliczu bogatych i możnych: „Bieda tym , którzy łączą dom z domem, którzy łączą pola z polami (Is 5:8). Co więcej, jego rówieśnik Micah żali się: „pożądają pól aby je wykorzystać’ (Mich 2:2)

Jezus  zdecydowanie potępia gromadzenie bogactwa w obliczu ubóstwa i niedostatku : „Bieda wam, którzy są bogaci..” (Łk 6:24) , opisuje losy wyzyskujących w przypowieści o Łazarzu i bogaczu: nie będą mieli udziału w obietnicy Bożej.

Pierwsza wspólnota chrześcijańska stosowała się do zasady społecznej własności – która zaspokajała potrzeby wszystkich – w bardzo radykalny sposób. Taka sama idea kryje się za przysięgą ‘ubóstwa’, którą przyjęły społeczności religijne. Dziedzictwo stworzenia należy do wszystkich i jest rozdzielane w zależności od potrzeb jednostki.

 

Perspektywa etyki społecznej

Przez wieki Kościół walczył o to aby rozwijać i szerzyć nauki biblijne, ujmował je w kontekstach historycznych i formułował podwaliny. W odniesieniu do kontroli i własności zasobów naturalnych takich jak ziemia, należy brać pod uwagę naukę katolicką.

Uniwersalne przeznaczenie dóbr: Ta zasada potwierdza biblijne nauczanie, które mówi iż stworzenie jest przeznaczone dla wszystkich ludzi. „ Bóg przeznaczył ziemię ze wszystkim, co ona zawiera, na użytek wszystkich ludzi i narodów, tak by dobra stworzone dochodziły do wszystkich w słusznej mierze” "(Gaudium et Spes nr. 69). Nauczanie o uniwersalnym przeznaczeniu dóbr ma także odzwierciedlenie we współczesnej dyskusji o globalnych dobrach, które nie mogą być sprywatyzowane gdyż należą do ludzkości.

- Prawo do własności prywatnej: Nauczanie kościoła mówi o utrzymaniu prawa do własności prywatnej jako instrumentu do zachowania ludzkiej godności i wolności jednocześnie Kościół mówi o ograniczeniu prawa własności w sytuacji gdy narusza prawa innych osób i jest zagrożeniem dla wspólnoty. Własność osobista nigdy nie jest absolutna. Niesie za sobą zobowiązania społeczne i jest ograniczona potrzebami innych osób. Nabywanie własności takich jak ziemia nie może być czynione kosztem innych.

- Dobro wspólne : Prawo do posiadania majątku osobistego, które może być ograniczone przez odpowiednie władze, działające na rzecz dobra wspólnego. Tam, gdzie dobro wspólnoty wymaga wywłaszczenia gruntów gwarantowana jest wypłata odpowiedniego odszkodowania aby pokryć stary.

- Solidarność: W sercu biblijnego objawienia leży solidarność Boga z ludzkością, widoczne to jest w osobie Jezusa Chrystusa i jego solidarności z ubogimi i tymi, którzy zostali zepchnięci na margines. Nauka chrześcijańska wyraża tą podstawową prawdę poprzez ‘opcje dla ubogich’. Dobro wspólnoty nie może być realizowane, jeżeli osoby lub grupy są wykluczane i pozbawiane dostępu do podstawowych środków niezbędnych do życia. Jeżeli obiera się biednym ziemię i nie daje im w zamian odpowiednich środków do życia to grzech przeciwko solidarności.

- Trwałość:  Pielęgnacja stworzenia to sprawiedliwość dla przyszłych pokoleń. Oznacza to, iż ziemia ma być użytkowana w sposób, który utrzyma jej żyzność i zapobiegnie erozji oraz zanieczyszczeniu środowiska. Lokalna polityka powinna zapewnić ekonomiczną i ekologiczną stabilność. W swojej encyklice Cartias in veritate (pod nr. 27) Papież Benedykt XVI podkreśla, iż inwestycje w rolnictwie muszą prowadzić do zrównoważonego rozwoju.

- Uczestnictwo – Chrześcijański sposób myślenia podkreśla potrzebę uczestniczenia w procesie podejmowania decyzji. Koncepcja ta jest oparta na biblijnej wizji człowieka stworzonego na podobieństwo Boga a opiera się także na nowoczesnym podejściu do jednostki, która jest odpowiedzialna za podejmowane decyzje. Jeżeli wykluczymy ludzi z procesu podejmowania decyzji, które dotyczą ich własnego życia i przyszłości będzie to oznaczało iż będą traktowani jak zwykłe przedmioty.

- Zasada pomocniczości: Decyzje, które mogą być podejmowane w sposób odpowiedzialny i skuteczny na poziomie lokalnym nie powinny być przesuwane na wyższe poziomy. Domniemywa się iż osoby, które znajdują się bliżej problemu wykażą się mądrością i troską w podejmowaniu najlepszych decyzji. Istotne jest podejmowanie decyzji na poziomie swoich kompetencji. Rządy, które same podejmują decyzje w tak ważnych kwestiach jak zmiana użytkownika gruntu, bez angażowania lokalnej społeczności obrażają i lekceważą swoich obywateli.

 

Z perspektywy praw człowieka

Prawa człowieka są bezpośrednio związane z kwestią dużych przejęć ziem.

- Prawo do życia, jedzenia, wody, mieszkań: życie jest przede wszystkim fundamentalnym prawem każdego człowieka. Dostęp do żywności i wody to warunki niezbędne do utrzymania życia. Przejmowanie gruntów na dużą skalę bardzo często kończy się ograniczeniem dostępu do wody i ziemi dla lokalnych rolników. Dostęp do ziemi jest równoznacznym z prawem do żywności, które jest postrzegane jako podstawowe prawo człowieka.

- Powszechna Deklaracja Praw Człowieka mówi: “Każdy ma prawo do życia …(artykuł 3)”. „Każdy człowiek ma prawo do stopy życiowej, zapewniającej zdrowie i dobrobyt jego i jego rodziny, włączając w to wyżywienie, odzież, mieszkanie…(artykuł 25)

- Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Społecznych i Kultury podkreśla: “Państwa Strony niniejszego Paktu uznają prawo każdego do odpowiedniego poziomu życia dla niego samego i jego rodziny, włączając w to wyżywienie…..” i ‘ być wolnym od głodu” (artykuł 11.1-2). Państwa mają obowiązek pracować i współpracować, aby osiągnąć ten cel. Każdy człowiek ma także prawo do odpowiednich warunków mieszkaniowych i powinien być chroniony przed eksmisją. Przejmowanie ziemi bardzo często wymaga przemieszczania ludności i niszczenia ich domostw.

- Prawo do samostanowienia.

Międzynarodowy Pakt Praw Gospodarczych, Społecznych i Kultury w pierwszym artykule stanowi: „Wszystkie narody mają prawo do samostanowienia. Z mocy tego prawa swobodnie określają one swój status polityczny i swobodnie zapewniają swój rozwój gospodarczy, społeczny i kulturalny: (Artykuł 1.1).  Zapewnia on także społeczności prawo do prowadzenia rozwoju według własnej koncepcji. Jeżeli ktoś narusza te prawa i w imię rozwoju nowoczesnego niszczy wartości kulturalne, tożsamość społeczną to narusza prawo do samostanowienia.

Ziemia – mit i rzeczywistość

Ci, którzy  chcą położyć ręce na ziemi, często tuszują swoje prawdziwe intencje i tworzą mity. Używają argumentów, które usprawiedliwiają grabież ziemi.

W Afryce jest wiele gruntów niewykorzystanych lub wykorzystywanych niedostatecznie. Jeżeli spojrzysz w dół lecąc samolotem, pomyślisz , że znajduje się tam dużo nieużytków. Na ziemi jednak, jeżeli spojrzysz co dzieje się dookoła zdasz sobie sprawę iż koczownicy pasą swoje bydło, lokalna ludność zbiera drewno i zioła, a ubogie ziemie muszą leżeć odłogiem przez kilka lat, aby odzyskać swoją płodność. Inwestorzy nie interesują się tymi terenami, chcę ziemi lepszej, która jest zazwyczaj domem lokalnej ludności.

Inwestycje rolnicze to wkład w rozwój. Pytanie brzmi jednak: rozwój dla kogo?.  Inwestycje w grunty mogą zwiększać zyski inwestorów, z pewnością nie poprawią standardu życia mieszkańców, którzy utracili środki do życia.

Rolnictwo zostało bardzo zaniedbane w ostatnich dekadach. Inwestycje są niezwykle potrzebne. To prawda, rządy afrykańskie, Bank Światowy oraz agencje rozwoju zaniedbały rolnictwo w ostatnich dziesięcioleciach. Pojawia się pytanie jakiego rodzaju rolnictwo promują prowadzone inwestycje? Czy chodzi o to, że 2,6 mld osób pracuje w małych gospodarstwach, które produkują większość żywności na świecie, czy też o prowadzenie na dużą skalę uprzemysłowionych rolnictw, które swoja działalność opierają na kopalnianych nawozach i pestycydach?

Inwestycje będą tworzyć nowe miejsca pracy. Ten argument jest najbardziej atrakcyjnym argumentem dla afrykańskich polityków, którzy chcą pokazać swoim wyborcom, iż coś dla nich uzyskali. Jednak duże przedsiębiorstwa rolne stosują duże maszyny więc zatrudniają tylko kilka osób a one są bardzo często słabo opłacane.

Jatrofa rośnie na słabych glebach, które nie mogą być wykorzystywane przy produkcji żywności. Ta wysoce chwalona roślina, której ziarna mogą być stosowane do produkcji oleju napędowego, rośnie na ubogich glebach ale jej plantacja w chwili obecnej nie jest wystarczająco rentowana. Firmy inwestujące w jatrofę chcą przejąć żyzną glebę, która w konsekwencji nie będzie wykorzystywana do produkcji żywności.

 

Rzeczywistość - ubodzy i młodzi płacą cenę

Jaka jest rzeczywistość? Umowy dotyczące dzierżawy ziemi są opłacane łapówkami. Negocjacje z inwestorami są trzymane w tajemnicy, podobnie jak kontrakty. Tak naprawdę nikt nie wie, ile ziem zostało sprzedanych lub wydzierżawionych i na jakich warunkach. Parlamenty nigdy nie dyskutują na temat transferów nawet jeżeli przejmowana jest znaczna część ziemi jak miało to miejsce w Liberii gdzie 6% ziemi jest teraz w rękach firm zagranicznych. Niezwykle rzadko konsultuje się przejęcia z lokalną ludnością, często omamia się ich fałszywymi obietnicami. Nie mogą dochodzić swoich praw, żądać odszkodowania gdyż nie mają żadnych tytułów własności. Sposób w jaki ludzie są pozbawiani swoich tradycyjnych praw woła o pomstę do nieba.

Grabież ziemi to wielka niesprawiedliwość w stosunku do przyszłych pokoleń. W niektórych krajach pozostały jeszcze wolne grunty. Jednakże rządy nie patrzą na nie jako na długoterminową perspektywę, szansę. Ludność w większości krajów afrykańskich podwaja się co 20-25 lat. Szacuje się iż, do roku 2025 populacja na kontynencie wzrośnie z miliarda do dwóch miliardów ludzi. Gdzie znajdą ziemię, aby żyć jeżeli została wynajęta na kolejne 99 lat?

 

Ziemia – Rola Kościoła

Kościół od zawsze wiedział, jak ważną rolę w walce o sprawiedliwość i równość odgrywa podział ziemi, zwłaszcza na obszarach wiejskich.

W 1997 roku, Papieska Rada ds. Sprawiedliwości i Pokoju wydała ważny dokument w sprawie reformy rolnej. Dokument ten mocno skrytykował nagromadzenie połaci ziemskich w rękach kilku potężnych ludzi zwanych w Ameryce Łacińskiej ‘latifunia’. Kościół potępia latyfundiów ponieważ ‘pozbawiają ogromną liczbę ludzi prawa do udziału w procesie produkcji dzięki własnej pracy..’ (W kierunku lepszego podziału ziemi numer 32)

Biskupi biorący udział w drugim Synodzie Afrykańskim w 2009 roku byli niezmiernie zaniepokojeni wzrostem ilości przejęć ziem na kontynencie. W jednej z propozycji wystosowanej do Papieża powiedzieli: „ponieważ duże połacie żyznej ziemi i wody są bez skrupułów wykorzystywane przez lokalnych i zagranicznych inwestorów w wielu krajach Afryki, powodując  przeniesienia ludności, które są bardzo często bezsilne w obliczu ‘ataku’, ten Synod pilnie wzywa wszystkie rządy do zapewnienia swoim obywatelom ochrony przed niesprawiedliwymi przeniesieniami i zapewnieniu dostępu do wody’

Biskupi afrykańscy żądają, aby: ‘wszystkie negocjacje dotyczące gruntów były prowadzone w sposób całkowicie jawny i przy udziale lokalnych społeczności, których prawa mogą być naruszone, umowy nie powinny być podpisywane bez pisemnej zgody lokalnej społeczności, a ludzie , którzy tracą ziemię powinni mieć zapewnione odpowiednie odszkodowanie. (Synodus Episcoporum, II Coetus Specialis Pro Africa, n. 30).

Biskupi zobowiązali się także do zaangażowania w problemy związane z ziemią. Kościół nadal cieszy się dużą popularnością w większości krajów i może działać na kilku poziomach. Ponieważ większość negocjacji jest prowadzonych w tajemnicy, Kościół powinien zażądać otwartej, publicznej debaty, gdyż dotyczą one dobrobytu obecnych i przyszłych pokoleń. Jako ‘sumienie narodu’ Kościół powinien wypowiadać się w przypadkach, kiedy ludzie są pozbawiani swojej ziemi i pozostawiani bez środków do życia i odpowiedniej rekompensaty.

W maju 2012 roku, ONZ przyjęła międzynarodowe wytyczne celem ‘poprawy bezpieczeństwa dostępu do ziemi, rybołówstwa i leśnictwa oraz ochrony milionów ludzi, często bardzo ubogich’. Te dobrowolne wytyczne dotyczące odpowiedzialnego zarządzania gruntem prowadzą do kolejnych refom, które są niezbędne na kontynencie, na przykład promowanie równych praw dla kobiet w zabezpieczaniu praw własności ziem i zachęcania państwa do wspierania ludności, którzy tracą ziemię. Szczególnie mocnym punktem jest wytyczna dotycząca ‘wszystkich form własności’ w tym publicznych, prywatnych, komunalnych, zbiorowych, rodzimych i zwyczajowych’. Również w maju 2012 roku Afrykański Trybunał Praw Człowieka i Ludów (ACHPR) postanowiła, że : ‘państwo musi zapewnić społeczności prawo do świadomego i wolnego udziału w negocjacjach związanych z zasobami naturalnymi’  oraz do ‘zapewnienia należytych praw społecznych’

Jeżeli Kościół chce być ‘głosem tych, którzy zostali pozbawieni głosu’, narodowe i diecezjalne Komisje ds. Pokoju i Sprawiedliwości powinny rozpocząć kampanie dotyczące praw do ziemi, w taki sam sposób w jaki prowadził kampanie na temat praw obywatela w walce o demokrację. Katolickie stacje radiowe i publikacje mogą szerzyć wytyczne ONZ. Nawet parafie na terenach wiejskich mogą zachęcać rolników do zapoznania się z ich prawami i ochrony swojej ziemi.

Kościół posiada wiele gruntów w Afryce i broni swoich praw do niech. Aby być wiarygodnym, musi bronić z równym wigorem praw osób, których ziemia i byt są zagrożone.

 

źródło: SOUTHWORLD.NET

tłum.: Beata Niepiekło

WRÓĆ