ARTYKUŁY

2011-07-01
Tagi:
Daniel Comboni
Lokalizacja:
Polska
Comboni wciąż żywy

7 marca 1996 roku podczas beatyfikacji Daniela Comboniego nikt nie mógł przypuszczać, że już po siedmiu latach odbędzie się jego kanonizacja. Ten dzień wyznaczył nową drogę w procesie ewangelizacji Kościoła, głównie Kościoła afrykańskiego.

CZYTAJ DALEJ

2011-06-22
Tagi:
Daniel Comboni
Lokalizacja:
Polska
Misyjny Plan Odrodzenia Afryki

Afryka patrzyła na to, jak jej ziemie przebiegali kolonizatorzy, kupcy i agenci handlowi. W tej właśnie perspektywie trzeba widzieć misyjne odrodzenie w wieku XIX. Dzięki ruchowi misyjnemu można było powołać do życia Misję Afryki Centralnej.

CZYTAJ DALEJ

2011-02-25
Tagi:
MiFeZi
Lokalizacja:
Polska
Świadectwa po MiFeZi 2011

MiFeZi to moje pierwsze rekolekcje u Kombonianów. Generalnie ciężko mi jest opisać to w kilku zdaniach. Wydarzyło się tam tyle cudownych rzeczy. Najbardziej w pamięci utkwiły mi wizyty w DPS-ie. Ta radość, ludzi chorych, samotnych, starszych kiedy tam przychodziliśmy, ta chęć życia. Na pewno wiele wnieśli w moje życie. I te niezapomniane wrażenia z balu w DPS-ie. Drugim ważnym dla mnie momentem była adoracja. Było to niesamowite przeżycie bliskości Boga (podobnie jak podczas Lectio Divina). Wiem, że te rekolekcje są niezwykłe i wiele zmieniły w moim życiu. Nauczyłam się też cierpliwości, czego wcześniej mi brakowało. Dziękuję wszystkim Kombo z Krakowa za MiFeZi za każde słowo, za lepsze przeżycie modlitwy Słowem Bożym. Za wspaniałe Eucharystie, bogate w symbole. Za to, że mogłam być na tych rekolekcjach, spędzić czas w towarzystwie Kombonianów i poznać wspaniałych ludzi: CHWAŁA PANU!!! Ola

CZYTAJ DALEJ

2010-12-31
Tagi:
Afryka, Kenia, Korogocho, Listy
Lokalizacja:
Świat
Nowy Rok w Korogocho

Drodzy Przyjaciele, dzisiaj to ostatni dzień roku, mojego pierwszego roku w Korogocho, w Kenii, i nie mogę pozwolić, by te świąteczne dni minęły bez żadnego znaku ode mnie, bez żadnego dzielenia się moją i naszą drogą tutaj, z ludźmi z którymi żyję. Ostatnie miesiące były rzeczywiście bardzo intensywne, zwłaszcza kiedy o. Paolo był we Włoszech na urlopie, ale były też niesamowicie ciekawe i pełne prawdziwego życia.

CZYTAJ DALEJ

2010-12-30
Tagi:
Listy, Misjonarz, Peru
Lokalizacja:
Świat
Boże Narodzenie w Peru

Peru jest krajem, które, jak cała Ameryka Łacińska, od 500 lat jest związane z tradycją chrześcijańską. Większość mieszkańców, nawet jeśli nie uczestniczy aktywnie w życiu Kościoła, utożsamia się z religią katolicką i pielęgnuje wiele tradycji głęboko zakorzenionych w ich kulturze. Wielu z nich ma też bardzo głęboką wiarę, która szczególnie się manifestuje podczas różnych świąt. Jednym z najbardziej przeżywanych przez Peruwiańczyków jest właśnie Boże Narodzenie. Mimo, że Peru jest krajem bardzo zróżnicowanym pod względem kulturowym i każdy region, czy nawet miasteczko posiadają własne zwyczaje, to jest wiele tradycji wspólnych charakterystycznych dla całego kraju, a nawet przypominających nieco nasze polskie.

CZYTAJ DALEJ

2010-10-29
Tagi:
Afryka, Benin, Kombonianki, Listy
Lokalizacja:
Świat
List od s. Marii Teresy z Beninu

Jest już październik! I oto znowu jestem z wami! Przepraszam was za długie milczenie, ale, prawdę mówiąc, czas upływał tak szybko. To nie do wiary! Wiele razy myślałam, żeby do was napisać, ale robię to dopiero teraz! Tak, chcę podzielić się z wami tym, co przeżyłam w ostatnich miesiącach. Przede wszystkim jednak, ponieważ jest teraz miesiąc misyjny, byłoby szkoda, gdyby nie dotarł do was głos moich ludzi i ich pogodne, uśmiechnięte twarze.

CZYTAJ DALEJ

2010-10-16
Tagi:
święcenia
Lokalizacja:
Polska
Święcenia prezbiteratu Sebastiana i Maćka

Dokładnie 16 października 2010 roku, w rzeszowskiej katedrze dwóch Kombonianów otrzymało święcenia prezbiteratu. W tym szczęśliwym dla nas Misjonarzy dniu o symbolicznej dacie kapłanami - misjonarzami zostali Maciek Miąsik i Sebastian Chmiel. Razem 11 lat temu rozpoczęli swoją formację i przygotowanie misyjne. Teraz, w tym samym dniu otrzymują wielki dar - dar kapłaństwa w służbie dla Misji. Oto jak wyglądały te uroczystości widziane okiem zwykłego ich uczestnika.

CZYTAJ DALEJ

2010-09-24
Tagi:
Kenia, Listy, Nairobi
Lokalizacja:
Świat
Wiadomości i życzenia z Kenii

 

Drodzy Przyjaciele!
Pozdrawiam Was wszystkim bardzo serdecznie z dalekiej Kenii! Wiem, wiem, to bardzo długi czas od kiedy ostatnio napisałem do Was (kiedy to było?), ale na pewno wiecie jaki jest tutaj rytm życia... Oczywiście nie muszę Wam mówić, że milczenie “pocztowe” nie równa się z milczeniem w sercu, w mojej pamięci. Pamiętam o Was wszystkich, cały czas, często mówię o Polsce do tego stopnia, że wiele osób tutaj, które mnie nie znają myślą, że jestem Polakiem. A ja nie zaprzeczam... :)

CZYTAJ DALEJ

2010-09-22
Tagi:
Afryka, Kombonianki, Listy, Togo
Lokalizacja:
Świat
Dzieci z Togo

Drodzy Przyjaciele, oto znowu ja – s. Maria Teresa. Piszę do Was, aby podzielić się z Wami moją radością: wkrótce wyjedziemy do Beninu! Czekałam i czekam na ten wyjazd z niecierpliwością i radością. Ale wyjechać oznacza jeszcze raz się oderwać i powiedzieć znowu: żegnajcie, żegnajcie! Tak, tym razem także jestem wezwana do opuszczenia znanych miejsc, do rozstania z ludźmi, aby udać się gdzie indziej, trochę w nieznane! Mam jednak pewność, że nigdy nie jestem sama, zawsze towarzyszy mi Bóg!

CZYTAJ DALEJ

2010-09-15
Tagi:
Afryka, Listy, Płd. Sudan
Lokalizacja:
Świat
I dotarłem wreszcie…

… do stacji docelowej. Sześć miesięcy w Nairobi, ponad miesiąc w Jubie, w Sudanie dwa tygodnie w jednej z naszych wspólnot na granicy z Ugandą… i w końcu dobrnąłem do wspólnoty, do której zostałem przeznaczony przez prowincjała i radę komboniańskiej prowincji Sudanu Południowego. Mapuordit, bo tak nazywa się misja w której jestem, znajduje się w południowozachodniej części diecezji Rumbek w Sudanie. Jest to nieduża osada założona podczas trwającej przeszło 20 lat wojny domowej przez ludzi uciekających przed niebezpieczeństwem zagrażającym im ze strony walczących stron. Uciekając w głąb buszu z terenów położonych w pobliżu głównej drogi prowadzącej z Rumbek do Yirol postanowili oni zatrzymać się i utworzyć wioskę właśnie tutaj, w miejscu trudno dostępnym, ale za to obfitującym w olbrzymie gęsto pokryte liśćmi i soczystymi owocami drzewa mango. Założyli tutaj osadę, mając nadzieję, iż w tak odległym miejscu nie dosięgną ich następstwa niszczących kraj walk ani pazerni na wszystko co wartościowe żołnierze.

CZYTAJ DALEJ