ARTYKUŁY

2010-04-22
Tagi:
Afryka, Kenia, Korogocho, Listy
Lokalizacja:
Świat
Yesu amefufuka, hoye!

 

Drodzy Przyjaciele!
Sprawdziłem datę kiedy napisałem do Was ostatnio i prawie się wstydziłem... ale myślę, że i u Was czas leci tak szybko jak tutaj. Naprawdę tutaj w Korogocho dni mijają bardzo, bardzo szybko, każdy ze swoim bagażem człowieczeństwa, czasem zranionego, czasem szczęśliwego. Jak zresztą miniony okres Wielkiego Postu, który przypomniał nam o naszej kruchości, ale jednocześnie zaprasza nas do podniesienia naszych oczu, patrzenia dalej, przewrócenia naszej godności ludzi przebaczonych. “Oto ja czynię wszystko nowe, czyż nie widzicie?”, to zaproszenie proroka Izajasza dla każdego z nas.

CZYTAJ DALEJ

2010-02-26
Tagi:
MiFeZi
Lokalizacja:
Polska
Znalazłem skarb – świadectwo z MiFeZi 2010

Misjonarze Kombonianie Serca Jezusowego z Krakowa, podobnie jak w latach ubiegłych, tak i w tym roku z wielkim zaangażowaniem zorganizowali Misyjne Ferie Zimowe (MiFeZi 2010), na których zastanawialiśmy się nad tematem Królestwa Bożego na ziemi. Na początku jednak nic nie zapowiadało tragedii…

CZYTAJ DALEJ

2010-02-26
Tagi:
MiFeZi
Lokalizacja:
Polska
MiFeZi 2010 – coś więcej niż zwykłe rekolekcje

„MiFeZi to coś więcej niż zwykłe rekolekcje - to prawdziwe spotkanie Boga (wiem co mówię - to nie moje pierwsze rekolekcje). W domu Misjonarzy Kombonianów Boga można spotkać wszędzie – na katechezach, spotkaniach, wyjściach, w śpiewie, zmywaniu naczyń, ale przede wszystkim w Eucharystii i modlitwie.” To reakcja jednego z uczestników tegorocznych MiFeZi 2010. Bóg rzeczywiście daje się spotkać i tymi spotkaniami z Nim chcemy się z wami podzielić. Oto nasze świadectwa.

CZYTAJ DALEJ

2009-12-31
Tagi:
Kolumbia, Listy
Lokalizacja:
Świat
Tropikalne Boże Narodzenie

 

W Kolumbii nie znajdziesz choinki, sianka pod obrusem, pustego talerza dla wędrowca, barszczu z uszkami, karpia, makowca, sernika… nie ma nawet zwyczaju “pierwszej gwiazdki” czy kolacji wigilijnej. Oczywistym też jest, że tutejsze, tropikalne Boże Narodzenie pozbawione jest śniegu. Każdemu dobrze znane jest powiedzenie: co kraj to obyczaj…

W Kolumbii, czas Bożego Narodzenia to czas fiesty, tańców i śpiewu; czas zakupów (w tym okresie jest zwyczaj zakupu rzeczy, ubrań, które będzie się nosiło przez najbliższy rok)… to czas wakacji letnich ( tak, tak… tutaj od listopada do maja to lato), podczas których planuje sie odpoczynek,

CZYTAJ DALEJ

2009-12-30
Tagi:
Afryka, Kenia, Listy
Lokalizacja:
Świat
Pozdrowienia od Jacka z Kenii

I znowu święta. Tego roku mam trochę więcej czasu, więc pomyślałem, że oprócz życzeń mogę naskrobać parę słów o tym, co u mnie. Upłynęło 4 miesiące od kiedy przybyłem do Kenii. Mieszkam obecnie we wspólnocie znajdującej się w stolicy kraju, w Nairobi. Wspólnota ta jest dokładnie taką samą wspólnotą jak ta, w której byłem przez ostatnie 3 lata, aż do zeszłych wakacji. Znaczy to ni mniej ni więcej tyle, że nadal przebywam pod jednym dachem ze studentami teologii. Cała wspólnota liczy dwudziestu dwóch kleryków-studentów, dwóch ojców i jednego brata. Mamy też czarno białą krowę. Ale tej chyba nie mogę do wspólnoty zaliczyć. Nawet jeśli czasem udaje się jej wkraść do naszej wspólnotowej kuchni i ukradkiem wyjeść coś z naszych wspólnotowych zapasów…

CZYTAJ DALEJ

2009-11-18
Tagi:
Brazylia, Listy
Lokalizacja:
Świat
Brazylia „Luli”

Do rozpoczęcia Mundialu pozostało zaledwie kilka dni. Czym bliżej do pierwszego gwizdka tym częściej mówi się o piłkarzach i spekuluje odnośnie wyników. Sytuacja ta jest jeszcze bardziej wyraźna w kraju, który typuje się na zwycięzcę turnieju. Mowa oczywiście o Brazylii. Mieszkając tutaj mam możliwość widzieć przygotowania i oczekiwania milionów Brazylijczyków zakochanych w piłce nożnej. I można to dostrzec nie tylko w wielkich miastach, ale i na północnym wschodzie kraju gdzie obecnie się znajduję.

CZYTAJ DALEJ

2009-09-10
Tagi:
Afryka, Listy, Płd. Sudan, Świecki misjonarz
Lokalizacja:
Świat
Jezus chce nas w Sudanie

Koniec pierwszego roku w Sudanie nie jest dla nas momentem podsumowań. Wciąż czujemy się jak nowicjusze, wciąż niewiele rozumiemy i nie ogarniamy baaardzo złożonej sytuacji kraju. Mamy wiele pomysłów i planów, ale też uczymy się, że potrzebny jest czas. Obserwujemy błędy wielu organizacji pozarządowych, które wkraczają z wielkimi projektami, po roku lub dwóch wyjeżdżają, a ich praca upada. Naprawdę ważne rzeczy w Sudanie dzieją się bardzo powoli, niemal niezauważalnie. I to nie tylko dla Sudańczyków. Także dla nas. Dość często mamy poczucie, że nasza praca nie przynosi efektów, ale czy o efekty chodzi? Wierzymy, że Jezus chciał nas w Sudanie także dla nas samych, aby nas tu zmieniać i nawracać każdego dnia.

CZYTAJ DALEJ

2009-08-28
Tagi:
Afryka, Listy, Zambia
Lokalizacja:
Świat
Z "ciepłego serca Afryki" - Paweł Opioła

Serdeczne pozdrowienia z Zambii dla wszystkich Kombonianów pracujących w Polsce i wszystkich naszych przyjaciół, którzy żywią zainteresowanie misjami i wspomagają nas modlitewnie czy materialnie. Pragnę się podzielić z wami moimi kolejnymi przygodami na Czarnym Lądzie. Opuściłem Nairobi 10 lipca br, i udałem się do Malawi. Ojciec Dario (prowincjał) powiedział mi, że pozostane tutaj na kurs inkulturacyjny i na naukę języka lokalnego Chichiewa (czyt. cziczeła). No i spędziłem tutaj trzy miesiące podróżując bardzo dużo i poznając wielu ludzi, aż wreszcie wyjechałem do Zambii.

CZYTAJ DALEJ

2009-05-02
Tagi:
Afryka, Listy, Uganda
Lokalizacja:
Świat
Wielkanoc wśród Karimojong

 

Moi drodzy!
Chcę by te kilka zdań było znakiem bliskości i przyjaźni między Afryką i Europą, a także sposobem, by podzielić się z Wami, którzy jesteście daleko, kilkoma moimi doświadczeniami z, można tak powiedzieć, „pierwszej linii frontu misyjnego”. Jestem w Ugandzie, wśród plemienia które nazywa się Karimojong. I my tutaj jesteśmy w czasie intensywnych przygotowań do Wielkanocy.

CZYTAJ DALEJ

2009-04-30
Tagi:
Kolumbia, Listy
Lokalizacja:
Świat
Wielkanoc w Kolumbii

No i mamy Wielki Tydzień... Te wyjątkowe dni, a szczególnie Triduum Paschalne to, tak sobie myślę, centrum, serce naszego życia jako Chrześcijan. W czasie Wielkiego Postu, który przeżywam po raz pierwszy tutaj w Kolumbii, brakowało mi, przyznam Wam szczerze, tradycyjnych rozważań Drogi Krzyżowej czy Gorzkich Żali...To ciekawe, jak tradycje, które przekazane mi zostały od małego, tkwią w moim sercu i prowokują pewnego rodzaju tęsknotę. 

CZYTAJ DALEJ