MK 93 (2009/3)
|
||
|
| Afryka: Apele o rozbrojenie LRA |
03.09.2010
|
| Mozambik: Rosnące ceny żywności |
02.09.2010 „Telewizja na okrągło pokazuje materiał filmowy z protestów w Maputo, ale obecnie sytuacja w mieście jest już spokojna i nie wydaje mi się, aby miały mieć miejsce kolejne zamieszki”– powiedział o. Massimo Robol MCCJ opisując sytuację w stolicy Mozambiku, gdzie wybuchł protest przeciwko podniesieniu przez Rząd cen żywności. |
| Kenia: Kenijczyków więcej o 10 milionów |
01.09.2010 |
| Sudan: Biskupi o przyszłości kraju |
22.07.2010 Dziś zakończyło się nadzwyczajne plenarne spotkanie Konferencji Biskupów Sudanu. Jako efekt końcowy i owoc tego spotkania, Biskupi wystosowali list specjalny dotyczący zbliżającego się referendum o niepodległości Południowego Sudanu.
|
| Niger: Stabilne wybory i kompromisowy rząd |
19.07.2010 Kilkanaście partii politycznych podpisało porozumienie, które ma na celu zapewnienie przeprowadzenia styczniowych wyborów w najlepszy możliwy sposób.
|
| Somalia: Liczne ofiary walk w Mogadiszu |
19.07.2010 Co najmniej 15 osób zginęło dzisiaj w Mogadiszu podczas starć pomiędzy wojskami Unii Afrykańskiej i wojskami rządowymi po jednej stronie i milicją Shebab po drugiej.
|
| Świat: Zwalczanie ubóstwa, Cele Tysiąclecia i chęci polityków |
21.06.2010 Aby zwalczyć ubóstwo i osiągnąć Rozwojowe Cele Tysiąclecia (UNDP) potrzeba „chęci polityków i moralnej odwagi” - powiedziała Światowa Rada Kościołów (WCC) do ONZ, która zorganizuje wrześniowy szczyt dotyczący ośmiu „celów” założonych w 2000 roku.
|



Byłem jeszcze dzieckiem, kiedy powiedziałem mojej mamie, że chcę być misjonarzem. Ta myśl pojawiła się po wysłuchaniu księdza, który przyszedł do mojej szkoły, aby mówić o Jezusie i o Danielu Combonim. To był rok 1947 i już wtedy miałem problemy ze wzrokiem, choć widziałem jeszcze z daleka. Mama wysłuchała mnie i powiedziała zmartwiona: „Masz chore oczy, będziesz musiał nauczyć się wielu języków, a do tego opuścić swój naród; misje to trudne życie”. Słuchałem jej, ale nie dałem się przekonać. Pewnego dnia, kiedy zostałem w kościele i byłem bardzo skupiony, podszedł się do mnie proboszcz i zapytał, o co się modlę. Na to łatwe pytanie z prostotą odpowiedziałem: „Chcę być misjonarzem”. Tak to zaczęła się moja przygoda.
Od stycznia 2008 roku byłem na placówce misyjnej w północno – zachodniej części Kenii, około ośmiuset kilometrów od Nairobi. Cały ten pustynny rejon, długości około czterystu i szerokości mniej więcej stu pięćdziesięciu kilometrów, nosi nazwę „Turkana” ( co znaczy: grota, jaskinia). Tak też nazywa się plemię ludzi mieszkających na tym terenie jak i język, którym się posługują. Według oficjalnych statystyk, Turkana jest ekonomicznie najbiedniejszym rejonem w całej Kenii.
W jubileuszowym roku poświęconym świętemu Pawłowi nie sposób pominąć tej postaci w naszych refleksjach misyjnych. Przecież to – można powiedzieć, używając języka współczesnego – największy misjonarz wszechczasów. Skoro tak, to gdzie, jeśli nie u świętego Pawła, szukać wskazówek dla misjonarzy – tych, którzy już są na misjach, i tych, którzy się przygotowują do wyjazdu.
Kwestia zostania matką zawsze zakłada pewne zagrożenie dla życia, ale w Afryce ryzyko to jest nieporównywalnie większe. Dysproporcja przedstawia się następująco: w Nigrze umiera jedna na 7 matek, w Irlandii natomiast jedna na 40 tyś. To tylko jedno z wstrząsających danych zawartych w raporcie na temat sytuacji dzieci na świecie, opracowywanym przez UNICEF, a przedstawionym w różnych miastach świata, takich jak Johannesburg (w Republice Południowej Afryki) czy Toledo (w Hiszpanii).
W Afryce jest wciąż wiele dzieci - niewolników. Dramat tej sytuacji wydaje się jakby nie z tej epoki, nie z XXI wieku! A jednak to okrutna rzeczywistość jest prawdą. Może to potwierdzić autor poniższego reportażu, który podróżował wraz handlarzem dzieci i dwójką dzieci z Zakpoktá w Beninie do Abeokuta w Nigerii, gdzie wiele dzieci pracuje w kopalniach piasku. Poniższe opowiadanie jest streszczeniem drugiej części jego książki „Granice, które przekracza się nocą”.