Ewa Maziarz

Moje pierwsze spotkanie z Kombonianami odbyło się w moje rodzinnej parafii – Zarzeczu. Jeden z ojców opowiadał o pracy na misjach i zaprosił na przysłowiową „kawę” gdy będziemy w Krakowie, byłam wtedy w gimnazjum.

Moje życie tak się potoczyło, że wylądowałam na studiach w Krakowie. Już w latach licealnych szukałam zgromadzenia, organizacji, która wysłałby mnie na misje jako osobę świecką. Pewnego dnia – jak grom z jasnego nieba  – przypomniałam sobie o Kombonianach i o ich zaproszeniu na kawę. Moja „kawa” trwa już 4 lata (od 2009 roku). Przez te 4 lata uczestniczyłam w rekolekcjach dla młodzieży, brałam udział w animacjach misyjnych, miałam możliwość miesięcznego wyjazdu do Kenii, poznałam charyzmat św. Daniela Comboniego, ale przede wszystkim rozpoznawałam swoje powołanie do bycia Świecką Misjonarką Kombonianką.

Obecnie przygotowuję się do wyjazdu na 2 lata na misje do Ugandy – gdzie będę wykorzystywać moją wiedzę nabytą na studiach, jako pracownik socjalny i pedagog resocjalizacji.