Tagi: , ,

Małżeńskie rytuały plemienia Keczua

Zawarcie małżeństwa przez ludy z plemienia Keczua, zamieszkujące Andy Boliwijskie, wiąże się z serią rytuałów i obejmuje cztery podstawowe etapy: czytanie z liści koki, słowne zobowiązanie, poproszenie o rękę panny młodej oraz oficjalna ceremonia zaślubin.

Przygotowania do małżeństwa wśród ludów z plemienia Keczua rozpoczynają się w okresie dojrzewania, kiedy waynuchu (młody mężczyzna) i imilla (młoda dziewczyna) są pomiędzy 15 a 17 rokiem życia.

Keczua uważają małżeństwo za święte zobowiązanie, które ma zasadnicze znaczenie dla ciągłości życia ludzkiego i wspólnotowego, a zatem musi być dobrze przygotowane. Stąd też rodzice piętnastolatka czy siedemnastolatka proszą mędrca lub szamana o odczytanie przekazu z liści koki. Ten rytuał, który jest pierwszym etapem przygotowań do zawarcia małżeństwa, zwykle odbywa się w noc świąteczną, na przykład w noc św. Jana. Szaman, przywołując dusze zmarłych (ajayus), duchy gór (achachilas) oraz lokalnych bogów, trzykrotnie upuszcza liście koki. Sposób, w jaki spadają, określa wiadomość wysłaną przez duchy. Na tej podstawie mówi nastolatkowi, który w tym czasie uczestniczy w rytualnym klęczeniu, o jego osobowości, o przyszłej partnerce i daje mu pewne wskazówki.

Drugi etap to czas, gdy młody mężczyzna zakochuje się w dziewczynie. Po zalotach i spotkaniach z nią młodzieniec informuje swoich rodziców o uczuciach względem dziewczyny, a oni – jeśli zatwierdzą jego wybór – udają się do rodziny wybranki, aby ich powiadomić o zamiarach syna. Z kolei rodzice dziewczyny biorą pod uwagę kilka czynników, jak np. usposobienie młodego mężczyzny i czy będzie odpowiedni dla ich córki. Jeśli ocena wypadnie pozytywnie, to akceptują propozycję małżeństwa.

Trzeci etap to sformalizowanie oświadczyn, co może nastąpić dopiero po roku lub nawet trochę później, gdy młody człowiek poczuje się gotowy do zawarcia małżeństwa i życia małżeńskiego. Tym razem młodzieniec idzie osobiście w towarzystwie rodziców do rodziny dziewczyny, aby poprosić o jej rękę. Spotkanie obu rodzin rozpoczyna się od rytuału o nazwie akulliku, czyli od żucia liścia koki. Jest wówczas okazja do rozmowy i konkretnych ustaleń pomiędzy rodzinami. To spotkanie jest także symbolicznym aktem oddania młodego mężczyzny pod opiekę rodziny panny młodej a dziewczyny pod opiekę rodziny przyszłego pana młodego. Przy tej okazji młodzi otrzymują wiele wskazówek i zaleceń, które mają im pomóc w stworzeniu dobrej rodziny. Po ceremonii akulliku następuje rytuał przebaczenia. Kończy się on braterskim uściskiem między członkami obu rodzin.

Tego samego dnia, już po rytuale, ustala się miejsce i datę uroczystości zaślubin. Następnie nadchodzi czas posiłku i obrzęd ch’alla. Ch’alla jest pewnego rodzaju libacją i polega na wylaniu niewielkiej ilości chicha (likieru kukurydzianego) na podłogę. Uczestnicy zwykle wznoszą toast na cześć Pachamamy, Matki Ziemi, po czym wypijają resztę trunku. Po posiłku ojcowie chrzestni (tiala i tiula) pomagają młodemu mężczyźnie założyć nowe ubranie, wkrótce potem młoda para opuszcza dom.

Ostatni etap przygotowań do małżeństwa to oficjalna uroczystość, która może się odbyć po roku lub dwóch, a nawet później. Data, którą zwykle Keczua wybierają na uroczystość zaślubin, przypada pomiędzy sierpniem a październikiem. Wesele trwa cztery lub pięć dni, ale przygotowania rozpoczynają się z dużym wyprzedzeniem. Tydzień przed uroczystościami weselnymi sporządza się napój chicha, wykorzystywany w rytuale cha’alla. Jest to trunek, który od tysiącleci przygotowują i spożywają społeczności zamieszkujące Andy. Tego napoju Inkowie używali do celów rytualnych i konsumowali go w ogromnych ilościach podczas świąt religijnych. Dzień przed ślubem ludzie z plemienia Keczua przygotowują t’antawawas (chlebowe lalki) i częstują nimi gości, którzy przynoszą prezenty. Wieczorem w przeddzień ślubu składa się w ofierze od dziesięciu do dwunastu kóz lub owiec przeznaczonych na posiłek następnego dnia.

W dniu ślubu młoda para w odświętnych strojach razem z rodzicami chrzestnymi i krewnymi udają się do parafii, gdzie kapłan udziela sakramentu małżeństwa. Po ceremonii panna młoda i pan młody dołączają do pozostałych osób, aby uczcić to wydarzenie. Wszyscy śpiewają i tańczą w rytm muzyki wykonywanej przez charanguero, muzyka grającego na charango, małym strunowym instrumencie wytwarzanym przez Indian andyjskich.

Drugi dzień jest dniem obdarowywania prezentami i dniem dla gości weselnych. Każdy, w zależności od tego, na co go stać, przynosi nowożeńcom owce, kury, świnie, lamy, workInizio modulo (narzędzia, garnki), aguayos, ponchos i pieniądze. Trzeciego dnia chrzestni zliczają wszystkie prezenty i dopilnowują, by zostały dostarczone młodej parze. Czwarty dzień to dzień ch’allachiku. Młoda para dedykuje ch’alla swoim ojcom chrzestnym i tym wszystkim, którzy pracowali przy organizacji ceremonii zaślubin. W ten sposób dziękują za pomoc. Wydarzenie to kończy uroczystość weselną i oznacza początek nowej rodziny.