PO ŚMIERCI GEORGE FLOYDA

STANY ZJEDNOCZONE: ROZPOWSZECHNIA SIĘ PROTEST PRZECIWKO RASIZMOWI. SIEDMIU BISKUPÓW AMERYKAŃSKICH ŁĄCZY SIĘ: „NIE MOŻEMY PRZYMYKAĆ OKA”

źródło: Flickr

Maddalena Maltese
Śmierć George’a Floyda, nieuzbrojonego Afroamerykanina zabitego tydzień temu przez policję podczas aresztowania w Minneapolis, ożywiła wielowiekową i nigdy nie zakończoną dyskusję o rasizmie w Ameryce. Rozszerzają się pokojowe demonstracje ale także i krwawe protesty. W kraju, w którym Afroamerykanie mają dwa razy większe od białych prawdopodobieństwo na zatrzymanie przez policję i kontrolę, a jeden na tysiąc może zostać zabity, siedmiu biskupów amerykańskich, przewodniczących różnych komisji Konferencji Episkopatu Stanów Zjednoczonych, przypominają, że rasizm: jest realnym i obecnym niebezpieczeństwem, któremu trzeba stawić czoła.


(z Nowego Jorku) Gwałtowne protesty, na których podpala się co popadnie w około trzydziestu miastach w Stanach Zjednoczonych i wiele innych pokojowych manifestacji, które przechodzą ulicami w wielu metropoliach często w tym samym czasie, pokazują, że śmierć George’a Floyda, nieuzbrojonego Afroamerykanina zabitego kilka tygodni temu przez policję podczas aresztowania w Minneapolis rozpaliła wielowiekową i nigdy nie uśpioną dyskusję na temat rasizmu w Ameryce. Poza debatą na temat metod stosowanych przez demonstrantów, kto jest a kto nie w te metody zaangażowany, w centrum uwagi są brutalne sposoby jakimi są traktowani Afroamerykanie w kraju, zwłaszcza przez policję.


Prawdopodobieństwo zabicia przez policję czarnoskórego mieszkańca USA jest jeden na tysiąc. Afroamerykanie mają także dwa razy większe od białych prawdopodobieństwo na zatrzymanie czy rewizję osobistą. Kiedy są zabijani, morderstwa te są rzadziej badane i sprawcy rzadziej osądzani. Według niezależnego serwisu informacyjnego VOX są oni częściej osadzani w więzieniu i otrzymują dłuższe okresy pozbawienia wolności. Różnice rasowe nie ograniczają się tylko do wymiaru sprawiedliwości. Nierówności występują w wielu aspektach amerykańskiego życia, zwłaszcza w okresie epidemii koronawirusa, który zabił więcej Afroamerykanów i bardziej uderzył w miejsca, w których żyją oni oraz inne mniejszości.


Przypadek brutalnej śmierci Floyda nie jest odosobniony. Kilka dni wcześniej Breonna Taylor z Louisville w stanie Kentucky została zastrzelona ośmioma strzałami z pistoletu przez policjantów ubranych w cywilne ubrania, którzy wtargnęli do jej domu bez pukania. Narzeczony Breonny, obawiając się napadu rabunkowego, otworzył ogień. Policja odpowiedziała strzałami raniąc śmiertelnie dziewczynę, która była pracownikiem służby zdrowia w nagłych przypadkach. Miała zaledwie 26 lat. Tylko w Louisville, oprócz niszczenia różnych budynków, protestujący wybili okna plebanii katedry, której okna są teraz chronione grubymi szybami plastikowymi. Arcybiskup Joseph E. Kurtz, który mieszka na plebanii w liście do burmistrza miasta, wyraził poparcie dla pokojowych protestów wyrażają one ból wspólnoty i pragnienie prawdy i sprawiedliwości, którym wszyscy jesteśmy powołani, aby służyć, ale zdecydowanie potępił bezsensowną przemoc, która wybuchła 28 i 29 maja, kiedy protestujący wkroczyli do centrum śpiewając Żadnej sprawiedliwości, żadnego pokoju, aż do użycia przez policję gazu łzawiącego, który miał ich rozproszyć, natomiast wzniecił zamieszki oraz przemoc aż do skandalicznego wybicia okien plebanii.


Rasizm nie należy do przeszłości, ani też nie jest jednorazowym problemem politycznym, który należy potępić, kiedy jest to stosowne. To realne i obecne niebezpieczeństwo, któremu trzeba stawić czoła. Pisze to siedmiu biskupów amerykańskich stojących na czele komisji zajmujących się rasizmem, rozwojem ludzkim, sprawach afroamerykańskich, ekumenizmem i dialogiem międzyreligijnym, sprawiedliwością, obroną życia oraz różnorodnością kulturowa. Mamy złamane serce, cierpimy i jesteśmy oburzeni – kontynuują biskupi – od ciągłego oglądania nagrania momentu śmierci Afroamerykanina, zabitego na naszych oczach. Zaskakujące jest to, że dzieje się to zaledwie w ciągu kilku tygodni wielu innych podobnych wydarzeń. Nie możemy przymykać oczu na te okrucieństwa i mówić, że szanujemy każde ludzkie życie.


Lokalne władze oczekują od biskupów interwencji aby zachęcili oni wiernych do pokojowych a nie wandalskich manifestacji. Oczywiście, że tak – mówi siedmiu hierarchów – ale wspieramy równocześnie oburzone wspólnoty i grupy społeczne. Zbyt wiele z tych grup i wspólnot uważa, że ich głosy nie są słyszane, ich skargi na rasistowskie traktowanie nie są brane pod uwagę, a my nie robimy wystarczająco dużo, aby jasno powiedzieć, że takie złe zachowania są sprzeczne z Ewangelią życia. W ich komunikacie nie brakuje modlitw o uzdrowienie podzielonego społeczeństwa, za rodziny ofiar, ale z równą determinacją żądają konkretnych sposobów wprowadzenia zmian systemowych, być może poprzez spotkania z członkami wspólnot ciągle pozbawianych praw a przez to najbardziej cierpiących.


Tymczasem w 26 stanach USA Gwardia Narodowa została postawiona w stan gotowości, a godzina policyjna została ogłoszona aż w 40 amerykańskich miastach, w tym w Los Angeles, Miami, Chicago, Nowym Jorku, Atlancie: to znak, że tydzień po śmierci Floyda protesty zdają się nie ustępować, przeciwnie rośnie ich liczba, także i przemoc ze strony policji. Były prezydent USA Barack Obama powtórzył w oświadczeniu na Twitterze, że „dla milionów Amerykanów traktowanie ich inaczej z powodu rasy jest tragicznie, boleśnie, irytująco ’normalne’, niezależnie od tego, czy ma się do czynienia z systemem opieki zdrowotnej, z systemem wymiaru sprawiedliwości, bieganiem po ulicy lub po prostu obserwowaniem ptaków w parku. To nie może być normalne, w Ameryce w 2020 roku.”
Żródło: https://www.agensir.it/

źródło: Flickr
źródło: Flickr
Portret Georga Floyda, źródło: Flickr